
Nocny Sprint
Hip-Hop, Trap, Pop, Electronic genres, rhythmic hi-hats, deep basslines, melodic hooks, atmospheric synths, auto-tuned vocals, dynamic flow shifts, ,cinematic build-up, powerful outro
TheSilverChampion·2:55

2:55
Nocny Sprint
Hip-Hop, Trap, Pop, Electronic genres, rhythmic hi-hats, deep basslines, melodic hooks, atmospheric synths, auto-tuned vocals, dynamic flow shifts, ,cinematic build-up, powerful outro
Creator: TheSilverChampionRelease Date: March 13, 2025
Lyrics
[Verse 1]
No i start, czuć napięcie,
Goni mnie czas, ale ster mam w ręce.
Serce mi wali, tempo narasta,
Nogi już płoną, ale noc nie wygasa.
Zostawiam cienie, mijam wspomnienia,
Przeszedłem burzę, wiem-co doceniam.
Teraz na prostej, choć serce bije,
Nie mam wątpliwości – biegnę więc żyje.
[Pre-Chorus]
Oddech równo, puls w uszach gra,
Ulice niosą, biegnę na szczyt, yeah.
Nie patrzę w tył, wszystko mam w głowie,
Jeszcze chwila, i znów czuję o-gień.
[Chorus]
Nocą biegnę, miasto w świetle płonie,
Oddech krótki, ale mknę po torze,
Każdy ruch to krok do wygranej,
Nie zwalniam tempa, lecę niepokonany!
[Verse 2]
Światła odbijają się w moich źrenicach,
Pchają mnie wyżej, choć stres mnie chwyta.
Na każdym kroku kolejna lekcja,
Czasem to wyścig, czasem ucieczka.
Po każdym upadku, podniosłem się i naprzód pcham,
Chwila wahania, ale wiem, że radę dam.
Nie jestem ten sam, co zgubił swój sen,
(Wciąż gnam, wciąż pędzę, yeah).
Nogi zmęczone, lecz głowa jest mocna,
Myśli pędzą, bo tu nie ma granic,
Nie ma skrótów, ani tras na łatwiznę,
To, co zdobyłem, zostawiam jak bliznę.
[Bridge]
Zmęczony bardziej, lecz wciąż biegnę w mroku,
Nawet w szybie widzę wzrok – wciąż mam spokój.
Chmury nad głową, echo wśród bloków,
Meta jest blisko, ale gra trwa wciąż w moim kroku.
[Chorus]
Nocą biegnę, ale świt już w drodze,
Nowe szanse, nie odpuszczę, nie.
To mój moment, to mój czas na więcej,
Oddech pewny, a serce rwące.
Dalej naprzód – prędzej, prędzej!
wciąż mam spokój.
Chmury nad głową, a szepty wśród bloków,
Meta jest blisko, ale nie zwalniam kroku.
[Chorus]
Nocą biegnę, ale świt już w drodze,
Nowe szanse, nie odpuszczam, nie.
To mój moment, to mój czas na więcej,
Oddech pewny, a cel coraz bliżej,
Biegnę naprzód – prędzej i prędzej!
No i start, czuć napięcie,
Goni mnie czas, ale ster mam w ręce.
Serce mi wali, tempo narasta,
Nogi już płoną, ale noc nie wygasa.
Zostawiam cienie, mijam wspomnienia,
Przeszedłem burzę, wiem-co doceniam.
Teraz na prostej, choć serce bije,
Nie mam wątpliwości – biegnę więc żyje.
[Pre-Chorus]
Oddech równo, puls w uszach gra,
Ulice niosą, biegnę na szczyt, yeah.
Nie patrzę w tył, wszystko mam w głowie,
Jeszcze chwila, i znów czuję o-gień.
[Chorus]
Nocą biegnę, miasto w świetle płonie,
Oddech krótki, ale mknę po torze,
Każdy ruch to krok do wygranej,
Nie zwalniam tempa, lecę niepokonany!
[Verse 2]
Światła odbijają się w moich źrenicach,
Pchają mnie wyżej, choć stres mnie chwyta.
Na każdym kroku kolejna lekcja,
Czasem to wyścig, czasem ucieczka.
Po każdym upadku, podniosłem się i naprzód pcham,
Chwila wahania, ale wiem, że radę dam.
Nie jestem ten sam, co zgubił swój sen,
(Wciąż gnam, wciąż pędzę, yeah).
Nogi zmęczone, lecz głowa jest mocna,
Myśli pędzą, bo tu nie ma granic,
Nie ma skrótów, ani tras na łatwiznę,
To, co zdobyłem, zostawiam jak bliznę.
[Bridge]
Zmęczony bardziej, lecz wciąż biegnę w mroku,
Nawet w szybie widzę wzrok – wciąż mam spokój.
Chmury nad głową, echo wśród bloków,
Meta jest blisko, ale gra trwa wciąż w moim kroku.
[Chorus]
Nocą biegnę, ale świt już w drodze,
Nowe szanse, nie odpuszczę, nie.
To mój moment, to mój czas na więcej,
Oddech pewny, a serce rwące.
Dalej naprzód – prędzej, prędzej!
wciąż mam spokój.
Chmury nad głową, a szepty wśród bloków,
Meta jest blisko, ale nie zwalniam kroku.
[Chorus]
Nocą biegnę, ale świt już w drodze,
Nowe szanse, nie odpuszczam, nie.
To mój moment, to mój czas na więcej,
Oddech pewny, a cel coraz bliżej,
Biegnę naprzód – prędzej i prędzej!
