
"Kurz i Łzy
Country cinematic orchestral track opens with twangy electric guitar, sweeping acoustic strums, subtle whistles, and sparse hand percussion. Harmonica and brass gradually layer in, heightening tension. Timpani and tremolo strings escalate drama, culminating in a bold orchestral flourish.
ImmutableMotet989·4:00

4:00
"Kurz i Łzy
Country cinematic orchestral track opens with twangy electric guitar, sweeping acoustic strums, subtle whistles, and sparse hand percussion. Harmonica and brass gradually layer in, heightening tension. Timpani and tremolo strings escalate drama, culminating in a bold orchestral flourish.
Creator: ImmutableMotet989Release Date: June 23, 2025
Lyrics
[intro instrumental]
[Zwrotka 1]
Stary pikap znów nie odpala,
Butem kopnę – szkoda sił.
Na podwórku wiatr nosi
List, coś go dla mnie zostawiła.
W każdym kurzu Twoje ślady,
W każdym cieniu – Twój głos.
Dziś już wiem, że wciąż tu jesteś,
Choć Twój ślad dawno zmieciony z dróg.
[Refren]
To tylko kurz i łzy,
I te pustki w mojej kieszeni.
To tylko kurz i łzy,
I nadzieja, co się nie zmieni.
Gdy ostatni promień gaśnie,
Gdzieś tam w polu dzwoni dzwon...
A ja stoję w progu domu,
Gdzie już nigdy nie wrócisz do nas.
[Zwrotka 2]
Stara gitara w kącie szlocha,
Nawet ona pamięta Cię.
A ja gram, choć drżą mi palce,
Te same akordy, co przed laty.
W szklance whisky nasze odbicia –
Twoje oczy, moja dłoń.
Dziś już wiem, że nie zatrzymam
Tego, co odeszło wraz z deszczem.
[Refren]
To tylko kurz i łzy,
I te pustki w mojej kieszeni.
To tylko kurz i łzy,
I nadzieja, co się nie zmieni.
Gdy ostatni promień gaśnie,
Gdzieś tam w polu dzwoni dzwon...
A ja stoję w progu domu,
Gdzie już nigdy nie wrócisz do nas.
[Zwrotka 3]
Te zdjęcia w starym pudełku,
Każde jak otwarta rana.
Twój śmiech w ramce obok łóżka,
Lecz dziś tylko cisza w zamian.
Próbuję zgasić światła wczoraj,
Lecz one płoną wciąż we mnie.
I choć mówię, że już dobrze,
Nocą płaczę po cichu.
[Most]
Mówili, że czas leczy rany,
Ale czas to tylko kurz na zegarze.
A ja wciąż czekam na Twój śmiech,
Na Twój głos, na Twoje "kocham"...
[Refren – finał]
To tylko kurz i łzy,
I te noce, co nie mają końca.
To tylko kurz i łzy,
I ta miłość, co wciąż parzy jak słońce.
Gdzieś tam pociąg w ciemność gwiżdże,
A ja zostaję tu sam...
Z kurzem i łzami, i z tym domem,
Co już nigdy nie będzie nasz.
[Zwrotka 1]
Stary pikap znów nie odpala,
Butem kopnę – szkoda sił.
Na podwórku wiatr nosi
List, coś go dla mnie zostawiła.
W każdym kurzu Twoje ślady,
W każdym cieniu – Twój głos.
Dziś już wiem, że wciąż tu jesteś,
Choć Twój ślad dawno zmieciony z dróg.
[Refren]
To tylko kurz i łzy,
I te pustki w mojej kieszeni.
To tylko kurz i łzy,
I nadzieja, co się nie zmieni.
Gdy ostatni promień gaśnie,
Gdzieś tam w polu dzwoni dzwon...
A ja stoję w progu domu,
Gdzie już nigdy nie wrócisz do nas.
[Zwrotka 2]
Stara gitara w kącie szlocha,
Nawet ona pamięta Cię.
A ja gram, choć drżą mi palce,
Te same akordy, co przed laty.
W szklance whisky nasze odbicia –
Twoje oczy, moja dłoń.
Dziś już wiem, że nie zatrzymam
Tego, co odeszło wraz z deszczem.
[Refren]
To tylko kurz i łzy,
I te pustki w mojej kieszeni.
To tylko kurz i łzy,
I nadzieja, co się nie zmieni.
Gdy ostatni promień gaśnie,
Gdzieś tam w polu dzwoni dzwon...
A ja stoję w progu domu,
Gdzie już nigdy nie wrócisz do nas.
[Zwrotka 3]
Te zdjęcia w starym pudełku,
Każde jak otwarta rana.
Twój śmiech w ramce obok łóżka,
Lecz dziś tylko cisza w zamian.
Próbuję zgasić światła wczoraj,
Lecz one płoną wciąż we mnie.
I choć mówię, że już dobrze,
Nocą płaczę po cichu.
[Most]
Mówili, że czas leczy rany,
Ale czas to tylko kurz na zegarze.
A ja wciąż czekam na Twój śmiech,
Na Twój głos, na Twoje "kocham"...
[Refren – finał]
To tylko kurz i łzy,
I te noce, co nie mają końca.
To tylko kurz i łzy,
I ta miłość, co wciąż parzy jak słońce.
Gdzieś tam pociąg w ciemność gwiżdże,
A ja zostaję tu sam...
Z kurzem i łzami, i z tym domem,
Co już nigdy nie będzie nasz.
