
V.I.P
club beat, club rap, Melodic trap, alt hip-hop, soul rap, autotune, deep 808s, ambient pads, reverb, delay, stereo vocals, pitch fx, sad club vibe, dark synths, airy guitars, dreamy mix, halftime beat

V.I.P
club beat, club rap, Melodic trap, alt hip-hop, soul rap, autotune, deep 808s, ambient pads, reverb, delay, stereo vocals, pitch fx, sad club vibe, dark synths, airy guitars, dreamy mix, halftime beat
Lyrics
Intro:
fLexI
V, V, V-V.I.P
V, V, V-V.I.P
V, V, V-V.I.P
V, V, V-V.I.P
Refren:
V.I.P w nas, buduję ten Swag (Flex)
Five-V obcina nam wejścia, no next (NEXT)
nie chcecie twórców prawdziwych? – to źle
w moim Lux świecie, jesteście na dnie (FLEX)
ja po prostu robię buch, a ty już jedziesz windą
to, co noszę na co dzień, nie z Pepco tylko Dior-Dior
więcej niż trzy życzenia mam, złota rybko
więcej niż trzy życzenia mam, złota rybko
Verse 1:
Co w mainstreamie – przecież nigdy nie zginie
zakładamy, że wszyscy trafimy, czas się nie minie
przyjaciół przy winie czy wrogów przy kresce,
nie ważne – po prostu przestańcie pieprzyć, eh-eh
ja poznałem kawałek świata i chcę jechać dalej
ty liczysz te cyfry, jakby były doskonałe
sześć zer z konta czy sześć zer w jednym aucie –
pytam: czy wysiadasz, czy jedziesz dalej?
Złoto w tych trakach to zazwyczaj inicjał,
kiedyś był wielki, dzisiaj tak zdziczał
Y-OO-U-N-G – dzisiaj flow do zbicia
T-H-U-G – dzisiaj feat przemija
Refren:
V.I.P w nas, buduję ten Swag (Flex)
Five-V obcina nam wejścia, no next (NEXT)
nie chcecie twórców prawdziwych? – to źle
w moim Lux świecie, jesteście na dnie (FLEX)
ja po prostu robię buch, a ty już jedziesz windą
to, co noszę na co dzień, nie z Pepco tylko Dior-Dior
więcej niż trzy życzenia mam, złota rybko
więcej niż trzy życzenia mam, złota rybko
Verse 2:
V.I.P w głowie ciągle mam, zaproszenie na kluby
od najlepszych „dam”, ja mówię tylko: „Damn, Damn-Damn”
od kiedy w mojej głowie zmienił się „Strzał”
co ja zrobię, kiedy wszystko, ohh, pójdę na kluby, mhm-mhm
Wchodzę jak błysk, flesze w oczach – robią ze mnie kadr
życie jak drink – czasem słodki, czasem czysty jak bar
widzę te stoły, gdzie grają o sumy, co zmieniają świat
a ja wciąż pytam siebie: czy to szczęście, czy tylko hajs?
Kiedy lód w szklance topnieje, tak jak przyjaźnie wśród ludzi
każdy toast brzmi jak obietnica, której jutro już nie budzi
mam w kieszeni klucz – nie do klubu, lecz do bram snów
i choć tańczy tu mój cień, to ja myślami jestem znów gdzieś wśród chmur
Refren (Outro):
V.I.P w nas, buduję ten Swag (Flex)
Five-V obcina nam wejścia, no next (NEXT)
nie chcecie twórców prawdziwych? – to źle
w moim Lux świecie, jesteście na dnie (FLEX)
ja po prostu robię buch, a ty już jedziesz windą
to, co noszę na co dzień, nie z Pepco tylko Dior-Dior
więcej niż trzy życzenia mam, złota rybko
więcej niż trzy życzenia mam, złota rybko
