
Jeszcze nie czas
hypno-dark electro-pop, melodic, psychedelic, mystical, sad, C# minor, Star Serenity, ambient, chillout, psybient, downtempo, ambient, electronic synths, 110-120 bpm, deep atmospheric tones and reverb

Jeszcze nie czas
hypno-dark electro-pop, melodic, psychedelic, mystical, sad, C# minor, Star Serenity, ambient, chillout, psybient, downtempo, ambient, electronic synths, 110-120 bpm, deep atmospheric tones and reverb
Lyrics
Intro
może nie czas…
Verse 1
Boże, piszę do ciebie, bo nie mam nikogo
Już nie wiem, czy to życie, czy już tylko złudzenie w drodze do grobu
Listy zostawiam jak ślady, ale ty nie odpowiadasz
Może nie dbasz, a może w tłumie moje myśli giną JUŻ
Mam twoje słowa na ścianie, znam je lepiej niż własne myśli
Kiedy wszyscy milczą, one szepczą mi do ucha, żebym się nie mylił
Ale czuję, że to koniec, chyba już rozumiem przekaz
Bo jeśli nikt nie patrzy, to czy człowiek w ogóle istnieje?
Chorus, Female Vocal, Haunting, Melancholic tone
Krew na dłoniach, oczy puste
Znowu noc, a ja nie śpię
Za oknem ciemność, zimny wiatr
A twoje zdjęcie przypomina mi,
Że może jeszcze nie czas… może nie czas…
Verse 2
Boże, nie wierzę, że nadal nie masz czasu
Nie wierzę, że te słowa spadają w pustkę jak kamień do stawu
Nie raz płakałem, bo nie słuchałeś
Byłeś kiedyś wsparciem, ale odwróciłeś twarz i przestałeś
Nie wiesz, co to znaczy, gdy jesteś cieniem wśród tłumu
Kiedy krzyczysz i nikt cię nie słyszy, gdy nikt nie patrzy na ciebie z dumą
Twoje teksty mówiły, że rozumiesz ból,
Ale jeśli to tylko słowa, to czym różnisz się od nich – zimnych i pustych jak grób?
Bridge
Otwieram drzwi i widzę noc
Może jeszcze jeden krok
Może jeszcze jedna myśl
Ale czy warto dalej iść…?
Verse 3
Boże, to ostatni list, wysyłam go ci z mostu
W oczach światła miasta, w dłoni telefon, w sercu pustka
Piłem całą noc, butelka pusta jak moje sny
Gdzie byłeś, gdy cię wołałem? Teraz ja zapomnę o mnie samym
Nie wiem, czy to usłyszysz, ale nieważne już
Słyszę tylko deszcz, który zagłusza mój ostatni krzyk wśród chmur
Outro
Krew na dłoniach, oczy puste
Znowu noc, a ja nie śpię
Za oknem ciemność, zimny wiatr
A twoje zdjęcie przypomina mi,
Że może jeszcze nie czas… może nie czas…
