MusicMint AI Music Generator Logo
MusicMint

8/12/2 (Remix)

club beat, club rap,Melodic trap, alt hip-hop, soul rap, autotune, deep 808s, ambient pads, reverb, delay, stereo vocals, pitch fx, sad club vibe, dark synths, airy guitars, dreamy mix, halftime beat

Li·3:59

Lyrics

Intro

LI

…to wraca… noc po nocy… tydzień po tygodniu… cykl po cyklu…

Chorus / Refren

Osiem dusz pod blaskiem lampy — jakby ktoś wołał mnie w cień

Dwanaście pustych flaszek — po trzeciej nie czuję łez

Dwie drogi, pół decyzji — w głowie wciąż ten sam glitch

Po tym wszystkim tylko echo, jakby ktoś wymazał krzyk

wszystko takie… woah-woah,

niby blask, ale… woah-woah

Verse 1

Jeden pokój, siedem historii — każda topi się w brudnym świetle

Maski tańczą jak na balu, ale nikt nie znalazł wejścia w setkę

Sprite z czymś, co tnie jak szkło, a w sercu zamieć i kurz

Mówią „wolni”, lecz w ich źrenicach stal, jakby kajdan był tuż

Schowaj ból — tu obowiązuje chłód, jak na defiladzie twarzy

Pokaż cel, ja odpowiem: dawno skoczyłem wyżej niż marzyć

Nie zapomnisz tej godziny — przyklei się jak tatuaż w snach

A ty tańczysz nad krawędzią, czując dno tuż pod stopami, jak piach

THC i endorfiny wnoszą tron z piasku, co kruszy się w dłoniach

Wchodzisz w to jak w ocean — bez boi, bez światła, bez wspomnień

Świat zabawy, który po pierwszym łyku zdejmuje zasady

Woda w butelce pachnie jak poranek w pokoju, gdzie serce przestało bić na raty

W kuchni stary zegar bije, ktoś półprzytomny bełkocze:

„Czy to koniec świata teraz, czy on dawno już się potoczył?”

Hook

Między tymi wrażeniami każdy głuchy na swój szept

808 bije w klatę, jakby chciał wyrwać tlen

Ja bym chciał tu chwili ciszy dla tych, którzy jeszcze są

Ale bit nas trzyma w sidłach, mokry rytm porywa w mrok

Chorus / Refren

Osiem dusz pod blaskiem lampy — jakby ktoś wołał mnie w cień

Dwanaście pustych flaszek — po trzeciej nie czuję łez

Dwie drogi, pół decyzji — w głowie wciąż ten sam glitch

Po tym wszystkim tylko echo, jakby ktoś wymazał krzyk

wszystko takie… woah-woah,

niby blask, ale… woah-woah

Verse 2

Ona mówi: „chyba się znamy” — a ja czuję pusty kadr

Patrzy tak, jakby widziała każdy brak w moich planach

Mówi, że wróciła, bo tu ciągle coś ją więzi

A ja myślę: może tylko szuka miejsca, gdzie mrok oddycha w pętli

Podchodzę bliżej, pytam: „zostać chcesz, czy zniknąć?”

Ona śmieje się: „z tobą każda scena brzmi jak fikcja”

Mówię: „chodźmy stąd, nim tłum nas tu połknie”

Bo tu każdy temat tonie w basie, dymie i mroku wspomnień

Mam ekipę, ale oczy orbitują tylko wokół niej

Czyta mnie jak księgę, z której brakuje kilku scen

Pięć minut — i odcinam się od reszty planety

Pytam: „czy to sen, czy chcesz sprawdzić, jak jest naprawdę?”

Chorus / Refren

Osiem dusz pod blaskiem lampy — jakby ktoś wołał mnie w cień

Dwanaście pustych flaszek — po trzeciej nie czuję łez

Dwie drogi, pół decyzji — w głowie wciąż ten sam glitch

Po tym wszystkim tylko echo, jakby ktoś wymazał krzyk

wszystko takie… woah-woah,

niby blask, ale… woah-woah

Like this song? Create something similar

Related AI Music Generators